Twórczość Hanny Weynerowskiej, zwanej także „Kali”, uznano za polski skarb narodowy. W 1950 r. Kali wyemigrowała do Kanady, gdzie zaczęła odnosić sukcesy. Niektóre z jej obrazów pojawiły się na Międzynarodowych wystawach sztuki w Brazylii i Wenezueli. Ostatnie cztery dekady swojego Kali życia spędziła w domu w San Francisco, gdzie zmarła w 1998 roku.

W spadku dla Muzeum Polskiemu w Rapperswilu w Szwajcarii Kali pozostawiła 86 obrazów, ale tylko część z nich po wielu latach tam trafiła. Przez 16 lat miejsce przechowywania podarowanych dzieł pozostawało zagadką. Około roku 2010 r. rapperswilskie muzeum zintensyfikowało poszukiwania jej dorobku, a Ministerstwo Kultury zwróciło się o pomoc do FBI w San Francisco. Okazało się, że obrazy umieszczono w schowku u kuzyna malarki. Wkrótce potem 75 z 86 obrazów darowanych Ojczyźnie zostało zabezpieczonych i przewiezionych do Muzeum Polskiego w Rapperswilu w Szwajcarii. Gdzie jest reszta?

Próbowałam więc ustalić, czy i jakie dzieła Kali pojawiły się po 1998 r. na rynku aukcyjnym, przy okazji poznając twórczość tej odważnej kobiety. Ponieważ nie znam opisów 86 obrazów, które zgodnie z wolą artystki miały trafić do polskiego muzeum w Szwajcarii, stąd jakiekolwiek moje znaleziska nie mogą świadczyć o tym, że są one którymś z brakującymi 11 obrazów.

Oto wynik moich peregrynacji.

17 maja 2011 r. jeden z jej obrazów „Infanta O” pojawił się na  May Dallas Fine American, European Art & Western Art w Domu Aukcyjnym Heritage Auctions, pod adresem 1518 Slocum Street, Dallas w stanie Teksas. Obraz Weynerowskiej wyceniono na 6000 do 9000 dolarów, jednak z danych aukcyjnych nie wynika, żeby znalazł nabywcę. Oferowana praca miała wymiary 81×61 cm, a opisano ją w ten sposób: „Infantka” jest przykładem portretu wyrazistego i w stylu polowy wieku. Polska malarka, Hanna Weynerowska Kali, reinterpretowała przedmioty dawnych mistrzów z graficzną liniowością. Były to portrety na poły neo-manierystyczne i surrealistyczne, przedstawiały modeli w pozach usadowionych, malowanych do wysokości biustu, ze spłaszczonymi ciałami i z wydłużonymi twarzami.  W prostych czarnych tunikach i odsłoniętych dłoniach – czy to złożonych, czy podniesionych, lub zaciśniętych w modlitwie. Wiele z jej portretów to bezpośrednie cytowanie obrazów renesansowych, takich jak Leonarda da Vinci „Mona Lisa”, „Portret Giovanna”, Domenica Ghirlandaio „Tornabuoni” i obraz Rogiera van der Weydena – „Portret kobiety”. Wiele z nich wykazuje również obszary skrupulatnie stosowanej tekstury. Na przykład w „Infantce” mamy  impasto na twarzy, paski impasto na jej włosach i kwiatach na kołnierzu. Stan obrazu oceniono: oryginalne płótno ze stabilną folią farby; drobne ramy ścieranie wzdłuż prawej krawędzi; lekkie zagniecenie w tle lewego górnego kwadrantu i płótna w prawym górnym rogu; krakelury i kilka drobnych wiórów farby na czarnym podłożu; badanie UV bez dowodów na przemalowanie. Wymiary ramy35 X 26,75 cala. Proweniencja Jack Wojewski z Dallas. [zob. https://fineart.ha.com/itm/fine-art-painting-european/contemporary-1950-to-present-/hanna-weynerowska-kali-polish-20th-century-infantaoil-on-canvas32-x-24-inches-813-x-610-cm-signed-upper/a/5062-64084.s]

Z kolei 11 kwietnia 2014 r. ukazał komunikat FBI, a w ślad za nim  artykuł w ANC News, który ujawnił, że wśród odnalezionych i zwróconych Polsce obrazów znalazł również obraz „Szewca” [ang. „Cobbler”] [ zob. https://abc7news.com/archive/9501233/]. Jest to wątek o tyle ciekawy, że obraz o takim tytule autorstwa Hanny Weynerowskiej, w dniu 13 grudnia 2014 r., tj. osiem miesięcy po komunikacie FBI z dnia 11 kwietnia 2014 r. o odnalezieniu jej prac [zob. https://archives.fbi.gov/archives/sanfrancisco/press-releases/2014/fbi-locates-lost-treasures-and-returns-them-to-poland], został wystawiony na Aspire Auctions Fine Art & Antiques przy 2310 Superior Ave w Cleveland, w stanie Ohio. Pozyskane w źródłach otwartych informacje,  ujawniają, że na odwrocie obrazu widoczny jest stempel-sygnatura Kali oraz stara etykieta z numerem „38”. Obraz wyceniono na 300-500 dolarów, a wyniki aukcyjne sugerują, że został sprzedany. Uzyskanej ceny nie udało mi się dotąd ustalić. Tu należy podkreślić, że komunikat FBI z 11 kwietnia 2014 r. pokazuje portret łudząco podobny do wystawionego kilka miesięcy później na aukcji w Cleveleand obrazu Hanny Wejnerowskiej , zatytułowany „Cobbler”. Ma nawet taką samą ramę.  Odpowiedź na to pytanie spróbuję uzyskać, kontaktując się z Muzeum w Rapperswilu, ewentualnie z Biurem Attaché FBI w Warszawie, a w przypadku jej uzyskania uzupełnię ten artykuł.

Kolejny obraz Kali wypłynął 31 lipca 2019 r. na Hill Auction Gallery Sunrise na Florydzie. Obraz wyceniono na 500-1000 dolarów, a został sprzedany za 1200 dolarów. Obraz został opisany w następujący sposób: Podpisany, oryginalny obraz olejny na płótnie autorstwa Hanny Weynerowskiej Kali [ Polska, wiec XX]. Tytuł: „Ferdnand”, dzieło to pokazuje byka jedzącego kwiaty oraz dwóch rolników, w stylu polowy wieku. Podpis autora znajduje się w górnym prawym rogu. Etykieta z wystawy na odwrocie. Praca ma wymiary 70″ x 28″, a wymiary ramy 71″ x 29″. Stan dobry, z niewielkimi wybarwieniami, zużycie płótna i ramy. Galeria zastrzega, ze nie wysyła obrazów, ale daje namiary na lokalnych przewoźników, na żądanie H.A.G. rekomenduje także usługodawców w przesyłkach międzynarodowym. Odbiór osobisty mile widziany.  

Na koniec notka biograficzna, która wyjaśnia pochodzenie pseudonimu artystki, opracowana przez Muzeum Polskie w Raperswilu: Hanna Weynerowska (z domu Gordziałkowska) urodziła się w Warszawie 18 grudnia 1918 roku. Jej losy życia były dość burzliwe i dramatyczne. Jeszcze w II Rzeczpospolitej, w 1936 została studentką malarstwa na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie trafiła do pracowni Tadeusza Pruszkowskiego, ale podjętych studiów już nie miała szans ukończyć, ponieważ wybuchła wojna. Wychowana w niezwykle patriotycznej atmosferze na bok odłożyła paletę i pędzle, wstąpiła do Armii Krajowej. Po ukończeniu kursów wojskowych została porucznikiem w oddziale biorącym udział w akcjach dywersyjno-sabotażowych, jak uszkadzanie lub niszczenie mostów, torów kolejowych, tuneli. Tu właśnie, w szeregach AK Weynerowska przyjęła pseudonim Kali. Kali to hinduska bogini – uosobienie siły życiowej, a jednocześnie wojowniczka, bogini śmierci, pogromczyni demonów i sił zła. Młoda Hanka Weynerowska niczym to hinduskie bóstwo chciała mieć podobnie destrukcyjną moc i kilka par rąk, by jak najskuteczniej móc walczyć przeciwko niemieckiemu okupantowi. Z pseudonimem tym, przyjętym być może pod wpływem opowiadań Kiplinga o Indiach i indyjskich dżunglach, nie rozstała się już do końca swojego życia. Po wojnie tak właśnie zaczęła podpisywać swoje obrazy. [zob. https://polenmuseum.ch/pl/kali-czyli-hanna-gordzialkowska-weynerowska]

Podobne wpisy