Ludność z gromadzona wokół ołtarza ulicznego ustawionego przed gmachem Banku Towarzystw Spółdzielczych, 1 VIII 1945 r. w pierwszą rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego (widoczny narożnik budynku od ul. Jasnej). Z prawej fragment kamienicy Stanisława i Izydora Seydenbeuthlów, ul. Jasna 6 róg ul. Boduena 2. Na dalszym planie fragment elewacji kamienicy Harczyka (ul. Jasna 10 róg ul. Sienkiewicza 6). Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe Aut. Wacław Żdżarski

Wreszcie mogę przekazać Wam wiadomość, która sprawia mi ogromną radość i zostanie przez Was przyjęta, mam nadzieję, nie bez poczucia satysfakcji. Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Warszawskiego na posiedzeniu uchwalił decyzję o zaproszeniu Was do Polski w celu przeprowadzenia cyklu wykładów historycznych w poszczególnych polskich ośrodkach akademickich. Gleba już została przygotowana [1].Żanna Kormanowa w liście do Władimira Piczety [1946]

Po wojnie nauczanie historii Polski było podporządkowane polityce, a dzieje każdego z państw okupowanych przez ZSRS miały wyznaczonego swojego głównego narratora. Ramy historii Polski określał Władimir Piczeta. Wcześniej, jako członek komisji mieszanej ds. realizacji traktatu ryskiego w zakresie restytucji dóbr, zasłużył się na polu walki z polską kulturą, doprowadzając do pozostawienia w Rosji cennych materiałów archiwalnych, które bolszewicy skłonni byli oddać Polakom w zamian za szybkie podpisanie porozumienia. Zwrot Metryki Litewskiej blokował dwukrotnie, w roku 1921 i 1925 r. Osobiście walczyłem z Polakami na froncie Metryki Litewskiej. Rząd Radzieckiej Białorusi nakazał mi bronić Metryki Litewskiej i nie oddawać jej Polakom.

Kiedy w 1939 r., po bolszewickiej posusze, powrócono w Związku Sowieckim do badań nad historią Słowian (tzw. neopanslawizm), wątek antypolski był szczególnie eksponowany. Stalin zlecił Piczecie pisanie książek o Zachodniej Ukrainie i Zachodniej Białorusi, pozorujących brak związków tych ziem z macierzą. Innym ekploatowanym przez niego tematem był okres międzywojnia, tj. powstanie polskiego państwa burżuazyjnego w 1918 r. Według Piczety polskie podręczniki tamtego czasu były zbyt przesiąknięte piłsudczyzną [2]. W oparciu o wytyczne Moskwy opracowywano podręczniki dla polskich uczniów, które były tłumaczeniami rosyjskich, bądź redagowane przez zrusyfikowanych Polaków, m.in. Żannę Kormanową. W liście do mentora pisała: Wielce Szanowny i drogi Władimirze Iwanowiczu, Opuszczając Moskwę, bardzo bym chciała złożyć Wam moje podziękowania i serdeczności za opiekę, którą otaczaliście mnie w ciągu tego całego roku pracy pod Waszym kierunkiem. Nie ma obecnie kwiatów pod dostatkiem, dlatego musiałam się zdobyć na ten materialny wyraz moich uczuć wobec Was, za co z góry proszę o przebaczenie. Najserdeczniejsze pozdrowienia od Żanny Korman[3]. W kolejnym liście wspomina o efektach swojej pracy przy zrębach systemu powojennego szkolnictwa: Pierwszy okres aklimatyzacji i organizacji mam już za sobą. Był to niełatwy etap w nowym życiu. Weszłam obecnie w środowisko, w pracy wokół mnie tworzy się aktyw, udało mi się przełamać mur nieufności i zyskać autorytet w świecie pokutujących przesądów. Pracę mam wyjątkowo ciekawą, kieruję Wydziałem Reformy Szkolnej w naszym Resorcie Oświaty. Samo uświadomienie sobie tego, że jest nam dane wymiatać faszystowskie śmieci ze świadomości naszej młodzieży, z praktyki naszej szkoły, szeroko otworzyć świątynię wiedz y dla dzieci mas ludowych, jest tym bardziej radosne [4]. Marzeniem Kormanowej, o którym wspomina w liście do Piczety, było nauczenie młodzieży posługiwania się prawdziwą naukową metodą badawczą, a zadanie to realizowała jako pierwszy historyk-marksista na Uniwersytecie Warszawskim[5]. Edukacja historyczna służyła indoktrynacji, dla której podbudowę dydaktyczną stanowiła pedagogika autorytarna[6]. Kładziono nacisk na pamięciowe opanowanie wyselekcjonowanych faktów, przy czym nauczycielom nakazywano czujność: Plotka złośliwa, dowcipy i uśmieszki znaczące i podrywające wiarę w nową Polskę muszą się spotkać z natychmiastowym odporem demokratycznej większości nauczycieli. Koledzy demokraci muszą rozwinąć ideologiczną ofensywę, przekonywać nierozumiejących i błądzących kolegów [7].

Jedna z pierwszych informacji o Powstaniu Warszawskim pojawiła się w podręczniku „Historia Polski” Gryzeldy Missalowej i Janiny Schoenbrenner, gdzie jego genezę opisywano: „reakcja londyńska nie chcąc dopuścić do utworzenia Polski Ludowej wydała kierownictwu AK zbrodniczy rozkaz rozpoczęcia powstania”. W innych podręcznikach podtrzymywano sformułowania wiążące dowództwo AK z gestapo, podczas gdy stolica miała być opanowana dla obrony przed demokratycznym rządem polskim[8]. Z propagandą walczono m.in. poprzez anonimowe druki, w których wskazywano m.in. „Siła faktu powstania jest tak wielka, że rocznicy tej nie mogą przemilczeć nawet ci, co patrzyli się długo zza Wisły na walki Warszawy, a potem obrzucali błotem powstańców – najwierniejszych obrońców wolności i niepodległości! (…) Uczestnicy tych wydarzeń nigdy nie zapomną, jak Warszawa oddychała pełną piersią istotnej swobody! Nie krępowano wtenczas nikogo w słuchaniu radia, nie było cenzury korespondencji, ani – co jest wyjątkowe w historii dziennikarstwa wojennego – cenzury licznych wydawnictw codziennych, periodyków i ulotek. Pełna tolerancja myśli” [9].


[1] Szumski Jan (oprac.) Listy Żanny Kormanowej do Władimira Pinzety z 31 X 1944 r., list Żanny Kormanowej do Władimira Piczety, ok. IV 1946 r. list [ w:] Roz prawy z dziejów Oświaty 47, s. 167178,  2010 r. Archiwum Rosyjskiej Akademii Nauk |ARAN|, f. 1548, op. 3, d. 31, k. 1, s. 163

[2] Szumski Jan, Władimir Piczeta i Żanna Kormanowa Przyczynek do polsko-radzieckich relacji naukowych, Rozprawy z dziejów oświaty, 47, 129157, Warszawa 2010

[3] Szumski Jan (oprac.) Listy Żanny Kormanowej do Władimira Piczety z 31 X 1944 r. [ w:] Roz prawy z dziejów Oświaty, № 4 7, s . 167-178, 2 010 r . A rchiwum R osyjskiej A kademii N auk |ARAN| f. 1548, op. 3, d. 31, k. 1 (rkps, j. ros.), s. 163

[4] Szumski Jan (oprac.) Listy Żanny Kormanowej do Władimira Piczety 7 I 1945 r. [ w:] Roz prawy z dziejów Oświaty, № 47, 2010 r., s. 165

[5] List do Władimira Piczety wysłany przed IV 1947 r. [w:] Szumski Jan (oprac.) Listy Żanny Kormanowej…, s. 177

[6] Szerzej: Osiński Zbigniew, Nauczanie historii w szkołach podtsawowych w Polsce w latach 19441989. Uwarunkowanie organizacyjne oraz ideologiczno-polityczne, Lublin 2010, s. 280 i nn.

[7] Osiński Zbigniew, Nauczanie historii …, s. 25 [za:] W dniu rozpoczęcia roku szkolnego, „ Rzeczpospolita”, 1947, № 243

[8] Husarz (ps.), Forum Historia Polski, dostęp online 26 VI 2019 r., http://historiapolski.eu/viewtopic.

php?t=9365

[9] Anonimowy druk ulotny z VII 1945 r., Biblioteka Narodowa

Podobne wpisy